Banner Top

Log In

Chmielakowy korowód

Praktycznie wszyscy o nim słyszeli, jednak – chyba z racji na przedpołudniowy czas, kiedy się odbywa – niewiele osób go widuje. Mowa oczywiście o tradycyjnym korowodzie, który sunie corocznie ulicami miasta – w chmielakową niedzielę. Nie braknie w nim ludowej muzyki, chmielowych wieńców, no i.. urodziwych panien przemieszczających się gdzieś na tle karczm piwnych straganów.  – Ot, czysta kwintesencja Krasnostawskich Chmielaków. 

Trudno dziś powiedzieć jak się zaczęło i w którym roku ruszył pierwszy chmielakowy korowód. Wiadomo, że odbywały się one w początkach lat 80-tych (patrz film Kronik WFDIFi). Same Korowody, przynajmniej od lat 90-tych miały miejsce bezpośrednio po zakończeniu mszy (odprawianych w intencji chmielarzy). Zarazem, co zdaje się bardziej istotne, odbywały się bezpośrednio tuż przed widowiskami obrzędowymi (w zasadzie same stając się z czasem chmielowym obrzędem). Ich trasy kończyły się na stadionie miejskim; na amfiteatrze; przed szkołą Rolniczą; zaś ostatnio pod sceną przy Domu Kultury. Co warto odnotować, w tym roku korowód zakończył się (niezbyt rozbudowanym, ale jednak wyraźnie obecnym) widowiskiem obrzędowym zorganizowanym pod „sceną dworek”. Novum w korowodzie było zaangażowanie weteranów szos, zarówno zabytkowych samochodów, jak i motorów, wśród tych ostatnich wyróżnić należy wspaniałą przedwojenną polską maszynę – Sokoła 1000 (patrz fotografie).

Tak, w 46-cioletniej historii Chmielaków nie ma elementu bardziej kulturowo zakorzenionego i nic też nie było elementem tak powtarzalnym w Chmielakach, jak  chmielakowy korowód. Zabrzmi to dla wielu absurdalnie, ale zdarzały się lata, gdy na Chmielakach brakowało nawet piwa – ale nie ludowego korowodu.

Korowód Chmielakowy stanowi wyróżnik na tle innych dożynek, regionalną ciekawostkę folklorystyczną i tradycyjne widowisko kulturowe, które jest zarazem najstarszym i jakże nieodłącznym już elementem Krasnostawskich Chmielaków. Potencjał korowodu jako atrakcji czy nawet produktu turystycznego może być dowolnie wzmacniany nie tylko  jego dopracowywaniem, czy promocją, ale również, co naturalne, wieńczącym je widowiskiem obrzędowym, np. poprzez elementy mniej lub bardziej ulicznego teatru. Warto dla wykazania pewnego kontrastu wspomnieć, iż niegdyś – w latach 70 i 80-tych – chmielakowe obrzędy były organizowanymi na stadionie wielkimi inscenizacjami (patrz foto poniżej) m.in. obrazującymi historię miasta. Oczywiście trudno sobie wyobrazić, aby w ramach Chmielaków w najbliższych latach zorganizować coś tak wielkiego, ale skalę przecież można dopasować do możliwości tzw. „sceny dworek” czy np. miejskiego rynku. Zdaniem redakcji jest naprawdę spory potencjał tego kulturowego widowiska, pozostaje jeszcze kwestia opracowania koncepcji z prawdziwego zdarzenia a także samych chęci…

05-25-16-44
Fot. Chmielaki 197805-26-09-17
Fot. Chmielaki 1978.


Poniżej nasza tegoroczna dokumentacja fotograficzna korowodu:

1IMGP2222
Stawik, Krasnuś i Chmielinka na czele kolumny.

1IMGP3807
Nie zabrakło również reprezentacji twórców ludowych  1IMGP3808
Sokół 1000.
IMGP4053 IMGP4054 IMGP4055 IMGP4056 IMGP4057
Nieodłączny element korowodu – muzykanci!
IMGP4058 IMGP4059 IMGP4060 IMGP4061
Chmielakowy wieniec.
IMGP4062 IMGP4063 IMGP4064 IMGP4065 IMGP4066 IMGP4067 Były oczywiście i Miss Chmielaków, zabrakło chyba tylko uczestników sobotniego biegu.
IMGP4068
IMGP4069 IMGP4070 IMGP4071 IMGP4072 IMGP4073 IMGP4074 IMGP4075 IMGP4076 IMGP4078 IMGP4079 IMGP4081
Widowisko obrzędowe..
IMGP4082 IMGP4083
IMGP4084
Po widowisku obrzędowym odbyła się prezentacja wyników Konsumenckiego Konkursu Piw.

Tagged under

1 Comment