Banner Top

Log In

Monter wyszedł z porożem

Zarzut kradzieży z włamaniem usłyszał w piątek mieszkaniec Krasnegostawu. Mężczyzna w bardzo nietypowy sposób — godny teatralnego aktora — dostał się do jednej z piwnic bloku, w którym mieszka. 

Był koniec lipca, gdy do montera instalacji gazowej pracującego na klatce schodowej jednego z krasnostawskich bloków podszedł starszy mężczyzna. 65-latek nawiązał rozmowę,  opowiadając o swoim problemie — twierdził, że nie może dostać się do swojej piwnicy. Dla wyposażonego w specjalistyczne narzędzia montera zatrzaśnięta kłódka nie stanowiła najmniejszego problemu. Przeciął ją sprawnie, przekonany, że spełnia dobry uczynek. Starszy mężczyzna otworzył drzwi piwnicy i zapalił w niej światło. Rozejrzał się spokojnie, szukając wzrokiem czegoś, czym mógłby odwdzięczyć się za pomoc, po chwili wyjmując trofeum myśliwskie — pokaźne poroże jelenia. Zaskoczony monter, nie potrafił sobie odmówić takiego upominku. Wpuszczony do piwnicy starszy mężczyzna, zabrał z jej wnętrza cement. Następnie z satysfakcją zamknął drzwi na nową kłódkę, po czym pożegnał swego wybawcę.

Po pewnym czasie 65-latek spotkał sąsiada, opowiedział mu o rzekomej awarii, jaka miała mieć miejsce w bloku oraz fakcie, że usuwający ją „jacyś” pracownicy przecięli kłódkę w jego piwnicy. Starszy mężczyzna miał także dobre wieści dla właściciela otwartej piwnicy, które kryły się pod postacią klucza do nowo założonej kłódki, zabezpieczającej mienie sąsiada. Rzeczywisty właściciel piwnicy czym prędzej udał się dojrzeć swego dobytku. Na miejscu spostrzegł, brak kilku przedmiotów, w tym wartego kilka tysięcy złotych jeleniego poroża. O fakcie tym powiadomił wkrótce krasnostawskich policjantów.

Kilka dni temu, w piątek  30 sierpnia, 65-letni krasnostawianin — darczyńca poroża, usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Policjanci odzyskali część skradzionego mienia.  Kryminalni ustalili, iż sprawcą włamania jest sąsiad pokrzywdzonego, który do osiągnięcia celu pokierował działaniem niczego nieświadomego montera.


Fot. 1. pixbay
Fot.2. lubelska.policja.gov

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *