Banner Top
Log In

MOTOCYKLE OPANOWAŁY ULICE

Kilkaset maszyn wzięło udział w Zlocie Motocykli w ramach tegorocznej edycji „Moto Forszmak Party”. W ramach zdarzenia ulicami miasta przejechała widowiskowa parada, nie zabrakło również innych atrakcji: koncertów, a także wyjątkowych konkursów i konkurencji sprawnościowych.

Moto Forszmak w swojej ósmej odsłonie rozpoczął się w piątek 9 czerwca koncertami. Przed zgromadzoną publicznością wystąpiły: „Patologia”, „Shoemakers Blues Band” i „Inaf”, dodatkowo od 15 trwała rejestracja uczestników zlotu. Sobotni program zlotu rozpoczął się już o 9:30 pokazami broni palnej. Głównym punktem programu była parada motocyklów, jaka rozpoczęła się tuż po 13:00. Motocykliści, pośród których znalazły się również dwa kultowe auta „Biuck” (w tym jedno w barwach auta szeryfa), przejechali z amfiteatru przez rynek i ulicą Okrzei, aż do wieńczącego ją ronda, gdzie parada zawróciła, by powrócić na rynek. Tu też — ku uciesze mieszkańców — zaplanowano dłuższy postój. Następnie motocykle powróciły na teren zlotu. Dalsze perypetia imprezy toczyły się na terenie przyległym do ruin miejskiego amfiteatru, gdzie rozegrano liczne konkurencje sprawnościowe i siłowe. Pośród nich można wymienić: rzut do celu siekierą (do tarczy zainstalowanej na fiacie uno), jazda na łóżku szpitalnym, ciągnięcie lin, ciągniecie opony, siłownie na rękę i wiele innych… Następnie na scenie pojawiły się zespoły muzyczne „Steel Velvet” i „Tug Boat”. Koncerty zostały zwieńczone pokazem tanecznym dla widzów dorosłych. Niedziela (10 czerwca) poza śniadaniem była dniem rozjazdowym zlotowiczów.

Warto zwrócić uwagę, że na zloty motocykli do Krasnegostawu przybywają motocykliści z różnych krańców kraju, m.in. ze Śląska, a nawet z zagranicy (Białoruś). Wydarzenie jest chwalone za niepowtarzalny klimat w stylu dawnych zlotów motocykli (a nawet w pewnym stopniu do dawnych Chmielaków). Uczestnicy zwracali także na sprzyjające spędzaniu czasu cieniste zadrzewienia i urozmaicone ukształtowanie miejsca, w którym zlot się odbywa. W związku z planami rewitalizacji obszaru, na którym znajduje się m.in. amfiteatr (w formie pozostałości) organizatorzy zlotu — pomimo wyraźnego jego rozwoju i wyrobienia pewnej marki — najwyraźniej będą  zmuszeni znaleźć w przyszłości inne miejsce dla swojej imprezy. Jak się okazuje, niestety może ona zniknąć nie tylko z terenu Zaułka Nadrzecznego, ale i z krajobrazu miasta, co byłoby niebywałą stratą dla oferty kulturalnej obszaru miasta i powiatu.



Więcej zdjęć wkrótce na naszym facebook’owym profilu

Tagged under
Small Ad

Small Ad